
Choć od wyborów parlamentarnych minęły już cztery miesiące, a koalicja rządząca niedawno świętowała swoje sto dni rządów, to w Sosnowcu kampania wyborcza trwa w najlepsze! Każdy powie to normalne, dziś kampania wyborcza zaczyna się zaraz po wyborach.
Nikogo dziś nie dziwią spotkania z wyborcami, konferencje prasowe czy inne działania polityków mające na celu zdobycie poparcia wyborców a także zaprezentowanie swoich poglądów. Nasza redakcja też nie widzi nic złego w takich formach aktywności polityków. Wręcz przeciwnie politykom potrafiącym się promować, należy tylko pogratulować pomysłowości i profesjonalnego podejścia do sprawy. Przecież to od poparcia wyborców zależy czy prezentowane przez danego polityka i formację, z której się wywodzi poglądy będą miały szansę realizacji.
W Sosnowcu od czasu wyborów parlamentarnych głośno jest o banerach informujących o działalności biur poselskich Witolda Klepacza. W tym miejscu należy podkreślić fakt, iż działania te jak udało nam się ustalić prowadzone są zgodnie z przepisami. Budzą one jednak zrozumiałą zazdrość u politycznej konkurencji, która nieustannie próbuje zrobić z tego faktu aferę.
To też nikogo nie dziwi, ponieważ walka o poparcie elektoratu to nie tylko prezentowanie swoich poglądów, ale również tzw. czarny PR mający na celu oczernić konkurencje. Mamy z tym do czynienia w całym kraju, co kampanię wyborczą właściwie na każdym szczeblu działalności polityków.
Niestety problem pojawia się wtedy, gdy mamy do czynienia z łamaniem prawa, a taki przypadek udało nam się w Sosnowcu znaleźć!
Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczpospolitej mówi jasno: Plakaty, hasła wyborcze oraz urządzenia ogłoszeniowe ustawione dla celów prowadzenia kampanii wyborczej właściwe komitety wyborcze obowiązane są usunąć w terminie 30 dni po dniu wyborów.

Jak można zobaczyć na załączonych fotografiach mamy do czynienia z ewidentnym łamaniem przepisów. Nie zdecydowalibyśmy się podjąć tego tematu gdyby chodziło o jeden lub dwa plakaty wyborcze, których komitet mógł po prostu nie odnaleźć. W tym przypadku chodzi jednak o dwie reklamy wielko formatowe umieszczone w jednym z bardziej ruchliwych punktów naszego miasta. Tym bardziej ciężko nam uwierzyć, iż mogą one być nie zauważane. Fakt ten jest tym bardziej smutny, iż sprawa dotyczy parlamentarzystów koalicji rządzącej, którzy do wyborów szli m.in. pod hasłami przywrócenia porządku prawnego w Polsce.
W tym miejscu apelujemy do parlamentarzystów, których komitet wyborczy łamie prawo o jak najszybsze usunięcie plakatów i pokazanie mieszkańcom Sosnowca, że mandat posła czy senatora nie uprawnia nikogo do łamania prawa.
Swoją drogą na jednym z plakatów widnieje napis dziękujemy, może Panowie parlamentarzyści powinni wykupić reklamę z napisem PRZEPRASZAMY ZA ŁAMANIE PRAWA!!!